Malwa

Malwa to koń absolutnie wyjątkowy. Pod każdym względem. Mogłabym się długo rozpisywać na temat jej zalet i pewnie trochę później to zrobię, ale najważniejsze jest to, że Malwa to mój pierwszy koń. Własny. Ukochany.

Malwa jest seniorką naszej stajni, urodziła się 30 lat temu i do Filmowej Stajni trafiła, oczywiście, przypadkiem. Całą historię znam tylko z opowieści, bo był to chyba rok 2002. Jurek dostał cynk, że zmarł właściciel jednej ze stajni niedaleko Warszawy i zostało tam kilka koni. Pojechali z kolegą, zastali wdowę, stajnię wśród pól kapusty i 3 konie – dwa chude i jednego okrąglutkiego jak pączek. Niezmiernie ich to zaciekawiło, zwłaszcza, że po obu stronach siatki oddzielającej stajnię od pola z kapustą były ślady kopyt. Nagle pojawił się sąsiad i zapytany o całą sytuację ze śmiechem odpowiedział: „Jak srokatka jest głodna to kic! na drugą stronę siatki, nażre się kapusty i kic! wraca do stajni.” Wprawni koniarze od razu wyczuli w srokatce potencjał na miarę Ratiny Z i bez zbędnego namysłu zmienili jej dom na położony, tym razem, wśród sosen. Rzeczywiście okazało się, że srokatka czyli Malwa fenomenalnie skacze, co udowodniła zajmując III miejsce w swoich pierwszych zawodach o Puchar Burmistrza Łomianek w 2003 roku.

Pierwszy i jedyny zachowany puchar. III miejsce w Turnieju Skoków przez Przeszkody o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Łomianki. 2003 r. Zawody rozgrywane w Stajni Lider, obecnym miejscu zamieszkania Malwy.


Tak świetny koń nie mógł się marnować, więc niedługo później Malwa trafiła w ręce Ani Woźniakowskiej, z którą rozpoczęła usłaną sukcesami przygodę ze sportem. Z tego, co mi wiadomo, Malwa startowała nawet w konkursach rangi mistrzowskiej. Na kilka lat opuściła mury Filmowej Stajni Treningowej, by powrócić w bodajże 2010 roku. Ania wtedy już dawno nie startowała i sporadycznie odwiedzała Malwę, a że koń się robił coraz starszy, na początku lutego 2013 roku zadzwoniła mama Ani z informacją: „Pani Małgosiu, jutro zabieramy Malwę na łąki, na emeryturę.” Ja na to: „A może spróbować ją wydzierżawić? To jeszcze nie taki stary koń…” Mama Ani: „Wydzierżawimy, a za kilka lat zrobi się kłopot… Teraz mamy okazję zapewnić jej dobry dom. No chyba… Chyba że ktoś by ją kupił, nawet za niewielkie pieniądze.” Odpowiedziałam: „Pani Aniu [mama Ani też Ania] , niech mi Pani da chwilę. Proszę jeszcze nie umawiać transportu.” I w te pędy pobiegłam do Jurka, przedstawiłam całą sytuację. Jurek momentalnie skontaktował się z panią Anią, załatwili formalności, a że akurat zbliżały się moje 30. urodziny… otrzymałam Malwę w prezencie! To był najcudowniejszy, najpiękniejszy prezent, o jakim całe życie marzyłam.

Jak każda zakochana w konikach dziewczynka marzyłam o własnym koniu. I proszę! Moje marzenie spełniło się w dniu 30. urodzin.

Szlifujemy formę przed zawodami. Malwa nigdy się nie zawahała przed przeszkodą, zawsze bezbłędnie, zawsze po drugiej stronie.

Z Malwą mam dużo wspaniałych wspomnień. Samotne włóczęgi po Kampinoskim Parku Narodowym, gdzie niejednokrotnie musiałam świecić oczami przed siejącym postrach wśród koniarzy leśnikiem Krzysztofem Wawrem, gdy zdarzyło mi się zboczyć z wyznaczonego przez KPN szlaku konnego. Kilkugodzinne wyprawy z moją ówczesną, najwspanialszą sąsiadką Agatą i jej utytułowanym arabem Winogradem. Pierwsze poważne skoki na wysokość 130 cm… W 2015 roku planowałyśmy z Malwą start w kojenej edycji Turnieju o Puchar Burmistrza Łomianek, niestety został on zaplanowany w Boże Ciało i ze względu na niską frekwencję się nie odbył. Ale co poskakałyśmy to nasze!

W międzyczasie Malwa oczywiście wspaniale sprawdzała się w roli konia profesora, zwłaszcza dla najmłodszych. Ile dzieciaków ona nauczyła jeździć konno! Niestety z racji wieku pomału zaczęły się pojawiać kontuzje, co spowodowało, że Malwa zakończyła swoją przygodę ze skokami, ale nadal jest doskonałym koniem do jazdy po płaskim, na oklep i w terenie.

„Najlepszy nauczyciel to dobrze wyszkolony koń.” Malwa jest egzemplifikacją tego powiedzenia. Moja córka Helena sztuki jeździeckiej uczyła się od Malwy.

Malwa, jak na konia z Filmowej Stajni Treningowej, zagrała również w reklamie Telewizji Vectra, której odsłony możecie obejrzeć klikając na linki:

Mam bardzo miłe wspomnienia z kręcenia tej reklamy – nagrywaliśmy ją w Parku Skaryszewskim, a między ujęciami, żeby Malwie trochę upuścić energii, galopowałam sobie po błoniach Parku – cudowne uczucie! Normalnie nie do pomyślenia – ale ekipa filmowa zawsze zadba o odpowiednie pozwolenia i nikt słowem nie piśnie!

Malwa ma szczególne miejsce w moim sercu. Jest naprawdę szalenie mądra, cierpliwa, wyrozumiała, odważna i do tego chwytająca za oko. Świetnie się starzeje – nikt nie wierzy, że ma już 30 lat. A każdy, kto choć raz jej dosiadł, zakochuje się bez pamięci w tym wspaniałym wierzchowcu! Żyj nam Malwinko jak najdłużej!

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.