Majestatyczny, szlachetny, cierpliwy… Koń, jakich mało. Idol to siwy wałach rasy małopolskiej, syn słynnego ogiera arabskiego – Kuliga, którego babcią była legenda Janowa Podlaskiego – Bandola. Idol odziedziczył po przodkach nie tylko urodę, ale przede wszystkich wspaniały charakter. A jak do nas trafił? Jak to w życiu – przypadkowo. W 2015 roku rozpoczęły się przygotowania do filmu „Kamerdyner” w reżyserii Filipa Bajona. Zgodnie z wizją twórcy, główna bohaterka – Marita von Krauss, grana przez Mariannę Zydek dosiada pięknego, siwego konia. Ponieważ w naszej Filmowej Stajni nie dysponowaliśmy siwkiem rozpoczęliśmy poszukiwania odpowiedniego kandydata. A wiadomo – koń do filmu, oprócz tego, że ma być fotogeniczny, świetnie ułożony to jeszcze musi cechować się niebywałą odwagą i spokojem. Uruchomiliśmy znajomości, dzwoniliśmy po zaprzyjaźnionych hodowcach, gdyż wiadomo – porządnych koni nie znajdziemy w internecie… Powoli traciliśmy nadzieję, czas nas gonił, więc jednak postanowiłam zerknąć na ogłoszenia. I od razu wpadł mi w oko sympatyczny siwek i to całkiem blisko, bo pod Radomiem. Szybki telefon, transport i następnego dnia Idol zamieszkał w Łomiankach. Koń okazał się szalenie grzeczny, pojętny, wygodny, odważny – od razu stał się naszym podstawowym koniem profesorem. Oprócz Marianny, która doskonaliła na nim swoje jeździeckie umiejętności, wprowadził w arkana sztuki jeździeckiej Piotrka Witkowskiego – wtedy młodego, nieznanego szerszej publiczności aktora Teatru Wybrzeże, który miał do odegrania małą rolę w „Kamerdynerze”, a dziś – naczelnej gwiazdy Netflixa. Idol wspaniale spisał się na planie zdjęciowym – skardł serce całej ekipy.

Marianna Zydek jako Marita von Krauss na Idolu i Sebastian Fabijański jako Mateusz Kroll na Toffim
Fot. M. Makowski
Od tamtej pory wystąpił w wielu produkcjach filmowych, m.in. „Wojenne dziewczyny”, „The Silent Twins”, czy w „Virtuti Militari” – filmie o księciu Józefie Poniatowskim.
Zachwycona wspaniałym charakterem Idola postanowiłam wzbogacić repartuar jego umiejętności i zrobić z niego konia do damskiego siodła. Mając solidne podstawy, które zdobyłam u wielokrotnej Mistrzyni Polski Dany Konończuk, po sprowadzeniu z Niemiec specjalistycznego siodła zaczęliśmy z Idolem przygodę z całkowicie nową dziedziną jeździectwa. Jak na wybitnie majestatycznego konia przystało – damskie siodło ani zwiewne suknie nie zrobiły na nim najmniejszego wrażenia. W międzyczasie wzięłam udział w klinice w Toporzysku, którą prowadziła guru damskiego siodła w Wielkiej Brytanii Patricia Drake. Klinika zakończona była zawodami, podczas których wygrałam dwa konkursy.

1 miejsce w konkursie „Equitation” i 1 miejsce w konkursie „Elegancji”

Idol i ja w konkursie Elegancji
Będąc na fali sukcesu dałam się namówić Danie Konończuk na wspólny wyjazd na XV Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Damskim Siodle, które odbywały się w LKJ Lewada Zakrzów. Idol spisał się wyśmienicie, wygraliśmy Małą Rundę w ujeżdżeniu, oprócz tego zajęliśmy 4 miejsce w konkursie „Equitation” i wysokie miejsce w konkursie „Elegancji”. Helenka zdobyła puchar dla najmłodszej zawodniczki Mistrzostw.

Odbieram puchar za zwycięstwo w Małej Rundzie w ujeżdżeniu.

Maria Kowalska – gwiazda serialu „Matylda”, Idol i ja.
Potem niestety przyszła pandemia, zawirowania ze zmianą stajni i co najgorsze – Idol zachorował na astmę. Mimo że miewa się bardzo dobrze i kaszle jedynie sporadycznie, zakończyliśmy naszą wspólną przygodę ze startami w damskim siodle.
Aktualnie Idol to „filar stajni”, jeśli chodzi o nauczanie jazdy konnej – zgodnie ze starym jeździeckim powiedzeniem: „Najlepszy nauczyciel to dobrze wyszkolony koń”. Uczą się na nim zarówno dzieci, jak i dorośli, okazał się też doskonałym wierzchowcem do hipoterapii. I oczywiście, jak na gwiazdę filmową przystało, dalej wprowadza aktorów do jeździeckiego świata.


